„Cóż, jeśli oboje nie mają nic przeciwko, ja też nie! Poza tym patrzyłam, jak Julian dorasta. To, że trafił do więzienia, nie było całkowicie jego winą”. Clara nagle weszła do ich domu z miską. „Sama ugotowałam tę zupę. Spróbujcie!”
„Pani Walsh?” – Julian był zaskoczony widokiem Clary. Szybko wyciągnął ręce, by odebrać miskę.
Odkąd wprowadzili się do Harrington, gdy Julian był jeszcze nastolatkiem
















