Frank również powitał Zane'a z uśmiechem. — Zane, to wszystko dzięki tobie! Teraz moja firma jest bezpieczna. Powinniśmy się wspólnie napić, żeby to uczcić.
Zane stawał się coraz bardziej wyniosły, widząc, jak zmieniło się nastawienie Franka do niego.
— To drobnostka, panie Santino! Tak jak powiedziała pani Santino, jesteśmy teraz rodziną! — Zane usiadł obok Franka z dumą.
Choć Zane wiedział, że n
















