– Dziesięć milionów? – Wiktor Wołkow oniemiał, po czym na jego twarzy pojawił się błysk radości. – Naprawdę ma dziesięć milionów? Nie wygląda na bogacza!
Widząc jego niedowierzanie, Della pośpiesznie zapewniła: – Po co miałabym kłamać? Sam to powiedział przed chwilą w banku. Jeśli uda mu się wypłacić ten milion trzysta, to będzie dowód, że faktycznie ma forsę na koncie!
– To ma sens! – Wiktor Wołk
















