W Szpitalu w Parrington.
Jenny właśnie skończyła pracę, gdy odebrała telefon od Gilberta. Dowiedziawszy się, że czeka przy głównym wejściu do szpitala, szybko się przebrała i pośpieszyła w jego stronę.
– Gilbert. – Widząc mężczyznę opierającego się o swój samochód niedaleko niej, uśmiechnęła się i pomachała do niego.
Wkrótce stanęła przed Gilbertem. – Gilbert, co ty tu tak nagle robisz?
– Potrzebo
















