Faye doskonale rozumiała jego powody, ale mimo to chciała poruszyć temat grzywny. On jednak uciął sprawę, mówiąc: – Całe szczęście, że skończyło się tylko na karze finansowej. Jeśli zwróci to, co jest winien, i uporządkuje swoje finanse, nie pójdzie do więzienia.
Przygryzła wargę i wymamrotała powoli: – Ale kary są ogromne. Mój tata... nie jest w stanie ich zapłacić.
Zmarszczył brwi na to wyznanie
















