Po kolejnym irytującym spotkaniu z Alekiem, Jenny rozważała przeprowadzkę, by więcej na niego nie wpadać. Tymczasem Alec zadzwonił do Maxa.
– Panie Faust, dlaczego dzwoni pan do mnie tak późno w nocy? Proszę mi nie mówić, że dzwoni pan tylko na pogawędkę.
Nie mieli o czym rozmawiać.
Zaciskając dłoń na telefonie, Alec wycedził: – Ostrzegałem cię, żebyś trzymał się z daleka od Jenny, ale ty nie potr
















