Jenny zrzuciła to na swojego pecha. Parrington było ogromnym miastem, więc dlaczego zawsze musiała wpadać na Aleca?
Jakby wyczuwając na sobie jej spojrzenie, Alec odwrócił się w jej stronę, a ich oczy się spotkały. Uderzyła w niego fala złożonych emocji.
– To panna Walter i jej przyjaciółka. – Yvonne podążyła wzrokiem za Alekiem i dostrzegła Jenny przy pobliskim stoliku.
Jenny zdążyła się już odwr
















