Alec oparł się na tylnym siedzeniu samochodu. Zmrużył oczy. Bijał od niego chłód. Był wyraźnie wyprowadzony z równowagi.
Paul zerknął na niego, myśląc na głos: – Doktor Walter wydaje się całkiem zaradna.
Nie tylko przyciągnęła uwagę Aleca, ale także zwabiła zawsze uśmiechniętego Maxa Pearsona. Prawdopodobnie miała w zanadrzu kilka asów.
Alec prychnął. Szerzej otworzył oczy. Jego czarne tęczówki wy
















