Jenny podsłuchała rozmowę trzech mężczyzn i szybko zorientowała się w sytuacji. Ktoś wynajął ich, by ją porwali, ale chciał, żeby ją napadnięto, a nie zabito.
Analizując sytuację ze spokojem, upewniła się, że wokół niej jest tylko trzech mężczyzn. W normalnych okolicznościach nie mieliby z nią żadnych szans. Jednakże przypomniała sobie uczucie słabości i zawroty głowy, gdy wciągali ją do furgonetk
















