– Nie lubię ludzi noszących nazwisko Faust. A co, jeśli lubię tych o nazwisku Pearson? Co ci do tego? – Jenny była już rozwścieczona. Jakim prawem Alec ją przesłuchiwał?
– Jenny Walter! – Alec zgrzytnął zębami.
Jenny uniosła wzrok, patrząc mu prosto w oczy. Powiedziała dobitnie: – Nie lubię ludzi o nazwisku Faust, a zwłaszcza Aleca Fausta!
Słysząc to, Alec chwycił ją za podbródek. – Powtórz to!
–
















