Obok Gilberta stała kobieta w perłowobiałej sukni. Wyglądała wyjątkowo elegancko z długimi włosami, szkarłatnymi ustami i perfekcyjnie białymi zębami. Poza wykwintną bransoletką na nadgarstku nie miała na sobie żadnej innej biżuterii. Ale nawet mimo to, sama jej obecność wystarczyła, by zniewolić tłum.
Alec nie był tu wyjątkiem.
Zachwycał się jej pięknem za każdym razem, gdy się pojawiała. Choć ju
















