Sekret Ujawniony: Była Żona CEO, Znana na Całym Świecie

Sekret Ujawniony: Była Żona CEO, Znana na Całym Świecie

Autor: Aeliana Moreau

Rozdział 6 Duma Jenny
Autor: Aeliana Moreau
10 mar 2026
– Nigdy nie żartuję – powiedziała z dumnym uśmiechem. Wyraźnie była bardzo pewna siebie. Gdyby nie rozwiodła się z Alekiem, prawdopodobnie nadal wiodłaby życie emerytki, a więc nie miałaby szansy uratować Faye. Być może to przeznaczenie mówiło jej, że Faye zasługuje na życie. Po krótkiej dyskusji o stanie zdrowia Faye, ona i Alec opuścili salę. Dopiero wtedy uśmiechy zniknęły z ich twarzy, a powrócił poważny wyraz. – Powinna była przejść operację wcześniej. – Wiem – przyznał, kiwając głową – ale dopiero co dowiedziałem się o tobie. – Nie jestem jedyną osobą w tym kraju, która potrafi przeprowadzić tę operację. Jenny wpatrywała się w niego, nie potrafiąc pojąć, dlaczego Alec tak upierał się, by to ona wykonała zabieg. – Tak, inni też potrafią to zrobić – odparł Alec. Milczał przez chwilę, po czym kontynuował: – Ale nie odważę się podjąć ryzyka. Reputacja Jenny jako cieszącego się międzynarodową sławą neurochirurga była bezkonkurencyjna; dlatego Alec wolał poczekać, aż ją odnajdzie, zanim pozwoli, by Faye podjęła choćby najmniejsze ryzyko. Jenny zrozumiała, co miał na myśli, a jej serce nieco się skurczyło. Dla swojej kochanki Alec był gotów wyczerpać wszelkie możliwe środki. Czy pośród całej tej troski o Faye, choć raz pomyślał o swojej żonie, której nigdy nie poznał? Korekta. Czy choć raz pomyślał o swojej byłej żonie? Była zła, ale nie dlatego, że czuła coś do Aleca. Jej duma po prostu nie mogła tego znieść. Jenny zawsze była twardą, upartą osobą. Zawsze dążyła do tego, by być najlepszą i nigdy nie obrażała się za żadne zniewagi. Jednak małżeństwo z Alekiem sprawiło, że po raz pierwszy poczuła się upokorzona. Jedną rzeczą było to, że Alecowi się nie podobała, a zupełnie inną to, że przez cały okres trwania ich małżeństwa ani razu się z nią nie spotkał. Mimo swojej niezłomności i niezależności, nie potrafiła tego zaakceptować. Po rozwodzie wszystko byłoby w porządku, gdyby nie naruszali swoich wzajemnych granic. Jednak Alec odszukał ją, by ratować życie swojej małej kochanki. Byłoby dziwne, gdyby jej to nie przeszkadzało. Z drugiej strony nie była kimś, kto zignorowałby błagania pacjenta o pomoc, a to z kolei napawało ją ogromnym żalem. – Proszę nie cieszyć się przedwcześnie, panie Faust. Chociaż obiecałam uratować pannę Lawrence, istnieje kilka warunków. Musiała sprawić, by zapłacił, inaczej byłaby stratna. – Proszę je wymienić. Wbrew pozorom, Alec obawiał się, że nie postawi żadnych warunków. Sprawy byłyby znacznie prostsze, gdyby to zrobiła. Po chwili namysłu Jenny odparła: – Planuję zbudować laboratorium i potrzebuję funduszy oraz sprzętu. – Nie ma problemu, wszystko zapewni Grupa Faust – odpowiedział. – W Szpitalu Parrington brakuje najnowocześniejszego sprzętu chirurgicznego – dodała. – Grupa Faust zajmie się jego dostarczeniem. Zrobiłby to, nawet gdyby Jenny w ogóle o tym nie wspomniała. W końcu nie pozwoliłby, aby Faye podjęła jakiekolwiek ryzyko. Łatwość, z jaką przystał na jej warunki, sprawiła, że Jenny poczuła się dziwnie. Nie potrafiła określić, co to za emocja kłuła ją w serce, ale nie było to przyjemne uczucie. – Panie Faust, jest pan gotów zrobić wszystko dla panny Lawrence. Prawda? – Tak, ponieważ jest dla mnie bardzo ważna – odpowiedział, potakując bez wahania. Jak osoba powierzona mu przed śmiercią przez jego wybawcę mogłaby nie być ważna? Okazało się, że nie był tak bezwzględny, jak głosiły plotki. Był okrutny tylko w stosunku do Jenny. Postanowiła się tym nie przejmować. W końcu się rozwiedli, a zabieg chirurgiczny miał być ich ostatnią interakcją. – Czyżby? Skoro tak, to może ufunduje pan nowy budynek? Szpitalowi brakuje pawilonu łóżkowego. Szpital Parrington był ubogi; dysponowali ograniczoną liczbą łóżek i wielu pacjentów nie mogło zostać poddanych hospitalizacji. Prośba o ufundowanie budynku przyniosłaby korzyść zarówno lekarzom, jak i pacjentom w Parrington. Twarz Aleca natychmiast pociemniała z irytacji. Zaciskając zęby, odpowiedział z gniewem: – Doktor Walter, naprawdę zależy pani na swoim szpitalu, prawda? Samo sfinansowanie sprzętu kosztowałoby go miliony. A teraz oczekiwano, że ufunduje cały budynek, co pochłonie kolejne kilka milionów. Choć Alec był wyraźnie niezadowolony, Jenny w ogóle to nie obchodziło. – Skoro nie wydaje się pan zbyt chętny, nie będę zmuszać. Jednakże, panna Lawrence… – Ufunduję budynek! – zmusił się, by to powiedzieć. Uznał, że musiała wiedzieć, iż przystanie na każdy warunek. Istotnie, Jenny była pewna, że się zgodzi. W końcu żadne pieniądze nie były warte więcej niż jego ukochana. – Czy ma pani jakieś inne warunki, doktor Walter? Proszę wymienić wszystkie od razu. Emanując imponującą aurą, wpatrywał się w nią z siną z wściekłości twarzą. Wyglądał, jakby miał ją udusić, gdyby podała kolejny warunek. Jenny wiedziała, że w tym momencie testuje jego granice. Ponadto zgodziłaby się na operację nawet wtedy, gdyby Alec odmówił spełnienia jej żądań. Dlatego była zachwycona rezultatem. Kręcąc głową, powiedziała: – To wszystko. – Operacja… – Operacja rozpocznie się, gdy przekaże pan sprzęt Szpitalowi Parrington – odparła. – Sprzęt dotrze tu jutro rano – odpowiedział. Wpatrując się w nią z powagą, dodał: – Zostawiam życie Faye w pani rękach, doktor Walter.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 6 Duma Jenny – Sekret Ujawniony: Była Żona CEO, Znana na Całym Świecie | Czytaj powieści online na beletrystyka