– Kiedy staniemy się bogaci, to czy wciąż będziesz musiała się bać, że będzie patrzył na ciebie z góry? – zapytał w odpowiedzi pan Lawrence. Pełnym wyrzutu głosem ciągnął: – Spójrz na siebie. Minęło tyle czasu, a ty wciąż nie zdołałaś zdobyć serca Aleca. Wygląda na to, że raczej nie jesteś w jego typie.
– Ty...! – Pierś Faye unosiła się i opadała ze wściekłości. Żałowała, że w ogóle ma takich rodz
















