– A nawet jeśli? Myślisz, że się ciebie boję? – W aurze Maxa nastąpiła nagła zmiana. Zrobiło się tak, jakby zmienił się w asurę, co wywołało u niej dreszcz.
Jenny odwróciła się, by na niego spojrzeć. Ten mężczyzna był... dość intrygujący. Wydawał się frywolny, ale gdy tylko spoważniał, przypominał zupełnie inną osobę. Właśnie wtedy, gdy obaj mężczyźni znaleźli się w impasie, Alec i Paul zeszli z d
















