– Doktor Walter! – Alec zgrzytnął zębami.
Jenny wyglądała na całkowicie niewzruszoną. Naprawdę chciała zobaczyć, jak wpada w panikę, ale jako lekarka nie mogła tego zrobić pacjentowi.
Tak, pacjentowi. W jej oczach Alec był pacjentem.
Nikt nie mdlałby ze strachu przed ciemnością, chyba że miałby poważne problemy psychologiczne lub przeszedł coś, co wywołało u niego tak silną negatywną reakcję na mr
















