Wysłuchawszy jej, Arthur zmarszczył brwi i pogrążył się w myślach.
W końcu odezwał się: – Chociaż szukamy tatusia, nie możemy tak po prostu uznać każdego faceta za ojca. Rozumiecie?
Jako najstarszy brat brał pod uwagę więcej kwestii, będąc stosunkowo bardziej dojrzałym.
Chloe jednak skrzywiła się i zajęczała: – Nie obchodzi mnie to, Arthurze. Lubię go! Chcę, żeby Sera za niego wyszła!
Rowanowi zro
















