Serafina usiadła obok dziadka. Nie spodziewała się, że gościem, o którym wspomniał Archibald, będzie Dominic.
Gdyby wiedziała o tym wcześniej, nie zostałaby ani minuty dłużej.
W międzyczasie Vivian podeszła do Dominica. „Dominicu, usiądźmy tutaj”.
Chciała wziąć go za rękę, ale on jej uniknął. W tym momencie Vivian poczuła się upokorzona. Dopiero wtedy przypomniała sobie, że łączy ich tylko fikcyjn
















