Seraphina przyjęła pieniądze, których kwota opiewała na pięćset. Jej oczy rozbłysły, gdy zobaczyła tę sumę. Pan Vance jest taki hojny. Na przygotowanie tych potraw będę potrzebować tylko dwustu. Czy to oznacza, że mogę zatrzymać pozostałe trzysta?
Gdy tak nad tym rozmyślała, już zdecydowała, który targ odwiedzi później.
Seraphina postanowiła najpierw odwieźć trójkę dzieci do domu, a potem udać się
















