Seraphina odmówiła oddania pudełka z deserami. Nie chciała ich dawać Vivian, więc udawała, że jej nie słyszy.
Oczywiście Vivian zdawała sobie z tego sprawę. O co jej chodzi?
Uniosła nogę i kopnęła w siedzenie Seraphiny. Krzyknęła: — Seraphina! Słyszysz mnie? Dominic kupił to dla mnie. Jesteś tylko jego sekretarką!
Vivian była pewna, że Seraphina bywa w domu Dominica wyłącznie z powodu swoich obowi
















