Widok małej dziewczynki z dłońmi opartymi na biodrach sprawił, że Seraphina zachichotała z zachwytu. Och, jaka ona urocza.
Głaszcząc policzek Chloe, wyjaśniła z uśmiechem: „Zepsuł mi się samochód, więc nie mogłam wrócić do domu i zamiast tego spędziłam noc u przyjaciółki”.
Wszystko już wyjaśniła przez telefon, a jej synowie nie zadawali dalszych pytań. Najwyraźniej jej córka z dnia na dzień stawał
















