Kolejną rzeczą, którą zobaczyła Seraphina, był przystojny mężczyzna biegnący ku niej z prędkością światła, by wyrwać jej lalkę z rąk. Potem wpadł do pokoju i wepchnął ją w najgłębszy kąt szafy.
Seraphina stała osłupiała, po czym weszła za nim do sypialni. Zobaczyła, jak wychodzi z garderoby.
Mrugając zdezorientowana, powiedziała:
– Panie Vance, nie założyłam jej jeszcze ubrań ani nie związałam wł
















