Seraphina czuła ciepło Dominica. W mroźną noc ciepły uścisk potrafił rozgrzać serce.
Nie odepchnęła go, pozwalając mu trzymać rękę na swoim ramieniu, gdy wynosił jej córkę z sali.
Postronny obserwator mógłby pomyśleć, że są rodziną.
Szofer otrzymał wiadomość od Dominica, zanim jeszcze zeszli na parter. Gdy wyszli z budynku, samochód stał już zaparkowany przed wejściem do szpitala.
Widząc ich, kier
















