Dominic wszedł do małej łazienki przylegającej do sypialni. Była tam skromna umywalka i prysznic, a po wannie ani śladu.
Jego wzrok spoczął na bladozielonej szczoteczce do zębów i pasującym do niej kubku. Seraphina trzymała tam również ręcznik do twarzy i trochę kosmetyków. W czystej i uporządkowanej łazience nie dostrzegł ani jednego zacieku.
Dotychczasowe obserwacje doprowadziły go do wniosku, ż
















