Słysząc to, Seraphina oniemiała. „Po prostu spałam obok niego. Nie spaliśmy ze sobą w tym sensie!”.
— Starsza pani Vance, nic nie robiliśmy zeszłej nocy oprócz spania. O nic nie będę od was prosić — powiedziała Seraphina.
Teraz bała się nawet widoku Dominica. W żadnym wypadku nie chciała, by czuł się za nią odpowiedzialny.
Cofnęła dłonie i dodała:
— Starsza pani Vance, muszę już iść. W domu czeka
















