Seraphina musiała przełknąć ślinę, by poczuć się lepiej. Gdy usta Dominica miały już dotknąć jej warg, w panice go odepchnęła. „Idź się już umyć, Dominic. Ja skorzystam z łazienki na zewnątrz”.
Dom, w którym mieszkała, był starego typu, więc na korytarzu znajdowała się druga łazienka, w której mogła obmyć twarz.
Dominic oblizał usta z rozczarowaniem. „Szkoda, że nie udało mi się jej pocałować, ale
















