Tej nocy Seraphinę nawiedził sen. Śniło jej się, że wpadła do wody i nie mogła oddychać. To było potworne uczucie.
Tak czy inaczej, nie wyspała się i następnego dnia obudziła się wyczerpana.
Otworzyła oczy i ujrzała przed sobą przystojną twarz, znajdującą się zaledwie kilka centymetrów od niej. Właściciel owej twarzy spał twardo, a jego gęste i piękne rzęsy rzucały cień pod oczami.
Nadawało to jeg
















