Gdy Seraphina usłyszała słowa Declana, gwałtownie otworzyła oczy i odkryła, że rzeczywiście wbiła igłę w jego dłoń.
Zszokowana szybko puściła strzykawkę. Była pewna, że celowała w kota, więc jak to się stało, że wylądowała na grzbiecie jego dłoni?
„O mój Boże. Co ja teraz zrobię?”
Declan wyciągnął igłę i próbował zachować spokój, pytając: — Co właściwie miałaś mu podać?
Seraphina zaczęła panikować
















