Clara przytuliła Seraphinę.
— Chodźmy. Sebastian zaproponował, że podwiezie nas do szpitala.
Ruszyły w stronę samochodu Sebastiana. On stał obok auta, wpatrując się uważnie w Seraphinę.
Clara zapytała cicho:
— Sebastian zabiega o ciebie od lat. Naprawdę nic do niego nie czujesz?
Seraphina spojrzała na mężczyznę ubranego w brązowy garnitur. Sebastian był przystojny i pochodził z dobrej rodziny, co
















