Seraphina właśnie wróciła z dziećmi do domu, kiedy zobaczyła jego wiadomość. Zanim zdążyła odpisać i zapytać, na jakie fondue miał ochotę, przyszedł kolejny SMS.
Po usunięciu słów, które wpisała wcześniej, odpisała: Zapłaci mi pan, nawet jeśli dzisiaj nie będę pracować, prawda?
To była jej główna obawa. Ponieważ była mu winna sporo pieniędzy, nie chciała brać żadnych dni wolnych.
Na myśl o dzisiej
















