Oczy Seraphiny rozbłysły, gdy to usłyszała.
„To świetne. Gdybym miała to wczoraj, Dominic po jednym ukłuciu nie mógłby się ruszyć, a ja nie zostałabym wykorzystana”.
– Poproszę ten. Na ile użyć wystarcza? – zapytała.
Miała nadzieję, że nie jest to przedmiot jednorazowego użytku. To byłoby nie do przyjęcia, bo rzecz nie należała do tanich.
Ekspedientka wyjaśniła:
– Mamy zapasowy środek znieczulają
















