Archibald również unikał rozmów o trojaczkach. Ta sprawa pozostawała cierniem w sercach jego i Serafiny.
Dla Archibalda ponowne spotkanie z wnuczką nie było łatwe, dlatego nie chciał niczego zepsuć.
Przez te sześć lat nie było dnia, w którym by o niej nie myślał.
Serafina wyjęła z torebki ozdobne pudełko i podała je dziadkowi. „Dziadku, to dla ciebie. W przyszłym miesiącu masz urodziny, więc daję
















