Seraphina wykuśtykała z pokoju ochrony.
Ugh, ostatnio mam takiego pecha. Nie mogę uwierzyć, że ktoś okradł mnie w centrum handlowym! To naprawdę nieszczęśliwy zbieg okoliczności.
Następnie zjechała windą z powrotem na plac zabaw na trzecim piętrze. Po intensywnej zabawie Chloe była cała oblana potem, a Rowan właśnie go jej ocierał. Arthur przyniósł siostrze kubek wody i kazał jej wszystko wypić.
N
















