Oboje zerwali się gwałtownie.
— Aaach! — wykrzyknęła Seraphina.
Dominic zakrył nos, ale krew już z niego kapała.
Widząc Dominica zakrywającego zakrwawiony nos i patrzącego na nią z wyrzutem, Seraphina nagle przypomniała sobie, co wydarzyło się zeszłej nocy.
— Dominic, przepraszam!
Dominic nie odpowiedział jej, tylko wstał z łóżka i poszedł do łazienki.
„Ona jest taka niebezpieczna. Nie mogę uwierz
















