Valeraine
Bastian wypisał czek z długim rzędem zer, co sprawiło, że Sorenowi i mojej rodzinie opadły szczęki.
Wilcza policja rozkuła ojca, a on wyrwał czek z dłoni Bastiana. Bastian chwycił mojego ojca za gardło i uniósł go nad ziemię. Ojciec zaczął się szarpać.
Bastian wyciągnął czek z jego lepkich palców, a potem go puścił. Ojciec upadł na ziemię jak kłoda. Matka pośpieszyła do jego boku, pomaga
















