Bastian
Żołnierz, który rzucił oszczepem, podbiegł do Valeraine i Sloane, wielokrotnie przepraszając za to, że niemal ją trafił. Gniew i strach przetoczyły się przeze mnie czerwoną falą gorąca, nie mogłem trzeźwo myśleć. Widziałem wszystko na czerwono i chciałem wszystkich roznieść.
Patrząc na leżącą na ziemi Valeraine, wziąłem głęboki oddech i stłumiłem gniew. Gdy tylko zmieniłem postać z wilka w
















