Trzecia Osoba
– Interesujące miejsce na spotkanie. – Ojciec Valeraine, ubrany w ciemnobrązowy garnitur, trzymał ręce w kieszeniach i rozglądał się wokół z oceniającym rozbawieniem.
– To nie tak, że mogliśmy spotkać się u mnie w domu – warknęła Suwerenna Luna, rzucając mu surowe spojrzenie. Byli w domu innego arystokraty, który był winien Morganie wiele przysług, i właśnie wycofali się do dość star
















