Zamknęłam drzwi za Barrettem i pozwoliłam, by uprzejma maska opadła z mojej twarzy. Nasza rozmowa była bardzo pouczająca, ale też bardzo ciężka. Zastanawiałam się, czy Bastian kiedykolwiek naprawdę opłakał swoją matkę, czy też przez ostatnią dekadę jedynie uciekał w inne zajęcia. Smutno było myśleć o noszeniu w sobie takiego bólu przez tak długi czas.
Stracił część siebie, kiedy ona odeszła. To by
















