Valeraine
Bastian był pod prysznicem, kiedy obudziłam się rano. Przeciągnęłam się pod naszą jedwabną pościelą, czując odprężenie w całym ciele. W końcu wracały mi siły i energia. Jednak mój umysł nie był tak spokojny.
Zastanawiałam się, co zrobię z tą odzyskaną energią dzisiejszego dnia i skrzywiłam się na myśl, że nie mam żadnych planów, na które mogłabym czekać. Żadnych planów na dziś, na jutro,
















