Po zawarciu rozejmu w weekend, Bastian i ja wróciliśmy w ciągu tygodnia do naszej starej rutyny. Oczywiście nie było to dokładnie to samo co wcześniej, ale znów mogliśmy funkcjonować jako para, dzieląc życie i spędzając noce w pokoju.
Dotrzymał obietnicy poświęcania mi czasu i uwagi, kiedy tylko byłam dostępna. Ja z kolei przychodziłam do biura wcześnie rano, aby wywiązać się ze swojej części umow
















