– Co ty tutaj robisz?
Valeraine szła w stronę placu ćwiczeń, gdzie trenowałem ze swoimi ludźmi.
Podbiegłem truchtem, by spotkać się z nią na skraju pola. Jedyne, o czym mogłem myśleć, to ostatni raz, kiedy tu przyszła – kiedy musiałem ratować ją przed oszczepem, który został uszkodzony na kilka sekund przed tym, jak miał ją przebić.
– Sprawdzam, czy wszystko u ciebie w porządku – powiedziała.
Zerk
















