Bastian
– Miałeś okazję przemyśleć to, o czym rozmawialiśmy?
Skrzywiłem się i przyciszyłem głośność w telefonie. Dudniący głos wuja Declana dobrze mu służył, gdy dowodził tłumami podwładnych w firmie. Ale rozmowy telefoniczne z osobą, która nie potrafiła kontrolować siły głosu, potrafiły być nieprzyjemne.
– Przemyślałem to – powiedziałem mu. – To jeszcze nie jest odpowiedni moment, by posuwać nasz
















