— Byłem zaskoczony, gdy dostałem twoją wiadomość — powiedział Bastian z uśmiechem, witając mnie w drzwiach. — I ucieszyłem się, że w końcu udało ci się wyjść z biura o rozsądnej porze. Muszę przyznać, że lubię, gdy wracasz tu do mnie przed zachodem słońca.
— Ja też. — Posłałam mu najdelikatniejszy uśmiech, na jaki mogłam się zdobyć, i zaczęłam odkładać swoje rzeczy.
Dużo o tym myślałam podczas jaz
















