Valeraine
— Zabierzcie i jego — powiedział Suweren, wskazując na Bastiana.
Pojawiło się dwóch kolejnych strażników, którzy stanęli po bokach Bastiana. Nie stawiał oporu, gdy brutalnie chwycili go za potężne ramiona i próbowali pchnąć do przodu. Był całkowicie opanowany i bez walki, z chłodnym spokojem, wyszedł za drzwi kilka kroków za swoim bratem.
Zanim mnie minął, Bastian rzucił mi szybkie spojr
















