Valeraine
Słowa Bastiana spłynęły na mnie jak kubeł zimnej wody. Pożądanie kłębiące się we mnie bolesne szarpało moje wnętrze. Próbowałam zignorować dziwny ból w kończynach, który uniemożliwiał ruch. Potrzebowałam ujścia dla namiętności. Niestety, nie zanosiło się na to, by to nastąpiło. Przeklęłam w duchu.
— Dlaczego nie pozwalam ci się pocałować? — Założyłam kosmyk włosów za ucho. Moje ciało pło
















