Sprostowałam brwi. „To tylko małżeństwo kontraktowe” – powiedziałam. „Dlaczego pytasz mnie o miłość?”
Bastian przyglądał mi się w milczeniu. Jego oddech stał się cięższy, po czym podniósł się z miejsca.
Odwrócił się ode mnie, oparł dłonie na biodrach i wyjrzał przez otwarte okno na drugi koniec pokoju. Potem gwałtownie się odwrócił i wyszedł bez słowa, zatrzaskując za sobą drzwi.
Siedziałam przez
















