Valeraine
Stałam już przed telewizorem z otwartymi z wrażenia ustami, oglądając jedną z reklam emitowanych na żywo, gdy zadzwoniła Beatrix.
— Tak, właśnie na to patrzę — odebrałam, parskając drwiąco. — Jak oni mogą w ogóle puszczać coś takiego? To całkowicie wyssane z palca.
Beatrix prychnęła. — W telewizji można puścić wszystko. W internecie też. I ludzie naprawdę to robią.
Wzięłam głęboki wdech
















