Valeraine
Odłożyłam słuchawkę dokładnie w momencie, gdy Gregory wszedł do mojego biura.
— Hej — powiedziałam, wskazując krzesło naprzeciwko mojego biurka. — Co mogę dla ciebie zrobić, Gregory?
— Właściwie — odpowiedział — przyszedłem tutaj, żeby zadać ci to samo pytanie. Szef chciał, żebym sprawdził, jak idzie rozbudowa i dowiedział się, w czym mogę pomóc. Mówi, że rzucamy wszystkie siły na pokład
















