Narracja trzecioosobowa
„Nie będę owijać w bawełnę. Dowody przeciwko pani są dość mocne. Czeka nas długi i trudny proces”. Prawnik z wahaniem napotkał płomienne spojrzenie swojej klientki. Nie wyczekiwał tego spotkania z niecierpliwością.
„Cóż, po to właśnie cię mam, czyż nie? Abyś podważał te dowody”.
„Tak. Oczywiście. Musimy jednak być realistami. Nie chodzi tylko o to, ile dowodów przedstawi pr
















