Valeraine
Relaksowałam się w wannie z zamkniętymi oczami i głową opartą na puszystej poduszce kąpielowej, gdy usłyszałam, że Bastian wraca do pokoju.
Znalazł mnie w łazience. Zostawiłam uchylone drzwi.
– Hej – powiedział, powoli je otwierając i robiąc kilka kroków do środka.
– Cześć. – Przechyliłam głowę na bok, żeby na niego spojrzeć. Rozczesałam włosy i związałam je w niedbały kok na czubku głow
















