Bastian
– Znowu miałeś rację. – Wuj Declan uśmiechnął się do mnie szeroko zza swojego biurka. – Valeraine jest gotowa. I jest jeszcze bardziej kompetentna, niż mogłem sobie wyobrazić. Jestem pewien, że poradzi sobie z projektem ekspansji.
Mojemu wujowi trudno było zaimponować, a tylko jedna rzecz potrafiła wywołać u niego taki uśmiech – pieniądze.
– Co tym razem zrobiła? – zapytałem. – Odzyskała k
















